Oleogel,  receptura apteczna

Oleogel – Co to jest? Nowe podłoże w recepturze aptecznej

Tym razem wzięłam pod lupę inne podłoże. Oleogel na pierwszy rzut oka to po prostu kolejne tłuste podłoże. Na dodatek liczba wodna nie powala. Można by było pomyśleć, że przecież mamy już podłoża o podobnych właściwościach… okazuje się, że nie mieliśmy. 

Wpis powstał we współpracy z firmą Actifarm.

Oleogel to podłoże lipofilowe posiadające postać żelu. Również jak omawiany poprzednik (Celugel) jest zarejestrowany jako surowiec farmaceutyczny, który może być wykorzystywany w recepturze aptecznej i podlega refundacji.  Wygląda jednak nieco inaczej niż Celugel – jest bardzie gęste i ma lekko mleczne zabarwienie, jest półprzezroczyste. Oleogel powstał poprzez usieciowanie parafiny ciekłej odpowiednim polimerem. Jest to podłoże bardziej zbliżone do tego, co już znamy – przynajmniej na pierwszy rzut oka. Ma postać zdecydowanie bardziej stałą i jeśli miałabym porównać Oleogel do czegokolwiek, to byłaby to euceryna. Jednak przy bliższych oględzinach i ocenie organoleptycznej łatwo stwierdzić, że jest ono bardziej nietypowe. Łączy w sobie lekkość żelu i tłustość klasycznego podłoża. Bardzo dobrze się rozsmarowuje i niewielka ilość wystarcza do pokrycia dużej powierzchni skóry. Zatem najlepiej opisać to podłoże, jako coś pomiędzy żelem a maścią – nazwa handlowa jest zatem bardzo trafiona.

Coś pomiędzy…

Nietypowe właściwości, które posiada Oleogel można oczywiście odpowiednio wykorzystać. Okazuje się też, że można je modyfikować. Problem niewielkiej zdolności do absorbowania wody można łatwo „naprawić” – wystarczy podłoże stopić z cholesterolem*. Dodatek cholesterolu na poziomie 1-2% diametralnie zmienia właściwości tego podłoża. Podczas przeprowadzanych przeze mnie eksperymentów wykorzystałam wersję 1%. Topienie zachodziło dość szybko, a po ostygnięciu otrzymałam w pewnym sensie nowe podłoże, które wyglądem przypomina produkt wyjściowy. Jedyna różnica jaką zaobserwowałam, to że konsystencja nieco się zmieniła – podłoże straciło pierwotną „sztywność” i jest nieco bardziej lejące, jednak reszta cech widocznych gołym okiem nie uległa zmianie. Na tak przygotowanym podłożu udało mi się bez problemu wykonać 20% żel mocznikowy.

Zalety Oleogelu:

      • wydajność
      • przyjemna i wygodna aplikacja
      • poprawia efektywność terapii poprzez zwiększoną penetrację hydrofobowych substancji czynnych przez warstwę rogową skóry
      • poprawia nawilżenie i elastyczność naskórka
      • dobrze miesza się z innymi składnikami (np. ichtiolem)
      • po stopieniu z cholesterolem* zwiększają się jego zdolności absorbowania wody (liczba wodna)

*również dostępny jako surowiec do receptury

Wpis powstał we współpracy z firmą Actifarm.

Jeden Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *